Biogram Józefa Kędzierskiego

Najwybitniejszy nagrany skrzypek Polski Centralnej. Był ostatnim skrzypkiem muzycznego rodu Kędzierskich z podprzysuskiego Rdzuchowa. Żył w latach 1913–1993. Do II wojny światowej grał z basami, następnie z harmonią. Pod koniec lat 50. ubiegłego stulecia z powodu choroby zaprzestał gry na weselach, nie włączył się także w ruch folklorystyczny. Jedynych obszernych rejestracji jego muzyki dokonał profesor Andrzej Bieńkowski w latach 80.

Józef Kędzierski urodził się 19 marca 1913 roku w Rdzuchowie (dzisiejszy pow. przysuski, woj. mazowieckie). Była to rodzinna wieś jego ojca, Jana. Matka zaś, Marcjanna z Bocheńskich, pochodziła z nieodległego Kozieńca. Ojciec był wziętym skrzypkiem, podobnie jak jego brat Andrzej, zwany Jędrkiem, dziadek Franciszek i pradziadek Marcin. W rodzinnej wsi śpiewano o nich tak:

Kędzierskie, Kędzierskie – same muzykanty
Ładnie wygrywają rdzuchowskie kuranty.

Dziwić się więc nie należy, że Józef jako kilkulatek rozpoczął naukę gry na skrzypcach. Już wówczas przylgnął do niego alias „Józio Muzykant”, towarzyszący mu potem przez całe życie. Z początku przysłuchiwał się naukom udzielanym przez ojca młodym chłopakom. Potem, gdy rozpoczął już samodzielną grę na weselach, szczególną estymą darzył najstarsze pokolenie tancerzy i śpiewaków. W jego opowieściach, zarejestrowanych przez profesora Andrzeja Bieńkowskiego, często powraca motyw rozmów z wiejską starszyzną. Jak sam mówił: „tylko od ludzi miałem możność się dowiedzieć, jak to dawniej wyglądało”, bowiem ojciec wcześnie go osierocił.

Równocześnie należał do grona wiejskich instrumentalistów, którzy u szczytu swych możliwości stanęli przed niesłychaną rewolucją; pojawieniem się na radomskiej wsi harmonii trzyrzędowej. Wraz z nią nadeszły zaś zmiany repertuaru. Grywany przed wojną, z basami i bębenkiem obręczowym, sięgający bez wątpienia dziewiętnastego wieku, wywodził się ze śpiewu. Funkcjonował w ramach skal nietemperowanych, zwykle wąskozakresowych; przywodził na myśl muzykę graną na prostych piszczałkach. Po wojnie natomiast, wraz z harmonią, nastąpiła inwazja repertuaru tworzonego przez miejskich kompozytorów. Pierwotna i dominująca forma tańca, jaką jest w centralnej Polsce oberek, zaczęła ustępować fokstrotom, walcom i polkom. Dlatego też w repertuarze Józefa Kędzierskiego znajdziemy nie tylko archaiczne obałki, czyli śpiewane oberki o powtarzalnym schemacie melodycznym, ale i walc „Fale Dunaju“, skomponowany przez Johanna Straussa młodszego.

Nie oznacza to jednak, że owe stylistyki stanowią równorzędne składowe zamieszczonego na stronie zbioru. Choć Józio Muzykant grywał z harmonistami – swoimi braćmi stryjecznymi, Walentym i Janem Kędzierskimi – to podstawę jego repertuaru stanowiły archaiczne, śpiewane obery ciągłe. Wpływ na to miała nie tylko jego przynależność pokoleniowa i wychowanie w muzykanckiej rodzinie, ale także indywidualne wyczucie stylu i gust. Józef Kędzierski należał do skrzypków o olbrzymiej świadomości muzycznej i szerokim repertuarze – nagranych jest około 60 oberków w jego wykonaniu. Był orędownikiem starej nuty skrzypcowej, „nie uważał” nowej estetyki, której przykładem mogą być znakomici muzykanci z rodziny Gaców. Jego maniery wykonawcze są wprost dziewiętnastowieczne. Podstawowy temat, mający w śpiewie zwykle dwie czterotaktowe części, potrafił ogrywać nie powtarzając wariantów strukturalnych i melodycznych. W jego grze słychać echa dawnej muzyki, w której centrum znajdowały się skrzypce i głos.

Żona Józefa Kędzierskiego, Stefania z Witczaków (ur. 1920), była zawołaną śpiewaczką i towarzyszką jego życia z wyboru, co na przedrewolucyjnej wsi nie było wcale częste. Podobnie jak on pochodziła ze Rdzuchowa. Historię ich miłości, zgoła szekspirowskiej, znajdziesz, Czytelniku, w zakładce „Wspomnienia”. Stanowili zgodne i szczęśliwe małżeństwo, co wspominają po dziś dzień ich dzieci. Po przedwczesnej i nagłej śmierci Stefanii w 1975 roku Józef prawie zupełnie zarzucił grę. Z rzadka tylko akompaniował śpiewom na spotkaniach rodzinnych, co dokumentują nagrania zamieszczone na niniejszej stronie. Dzięki swojej determinacji i licznym namowom w latach 1981–1991 muzykę Kędzierskiego zarejestrował zaś profesor Andrzej Bieńkowski. Zawdzięczamy mu najwspanialsze przykłady kunsztu i wyrafinowania, jakie ten skrzypek osiągał grając z kapelą.

Józef Kędzierski nie dożył powstania miejskich środowisk praktykujących muzykę wiejską. Zmarł 21 stycznia 1993 roku, na pół roku przed powstaniem Bractwa Ubogich, pierwszej polskiej formacji zajmującej się folklorem in crudo.

Witek Wojciechowski